Witajcie Wędrowcy.



Zaczęło się. Lub raczej zakończyło. Słońce powędrowało po raz ostatni, skazując ludzkość na błądzenie w jego cieniu.

Chwilowo na stronie znaleźć możecie jeno cztery strony prologu (w sumie to sześć, lecz dedykacji i okładki prologu nie ma co liczyć). Nowe strony pojawiać się będą co tydzień w piątek.

Ścieżki do toplist wkrótce...jeśli kogoś to ciekawi.

Na koniec, a może na początek końca, mam kilka podziękowań. Chciałbym podziękować starożytnym Egipcjanom za khopesh, starożytnym mieszkańcom Dacji za falx, starożytnym Chińczykom za hako-miecz i starożytnym mieszkańcom półwyspu Iberyjskiego za Falcatę. Cóż...dziękuję. Poczywajcie w niepokoju.
Podziękowania należą się także paFci0wi, za "wieloletnią" współpracę (wiem, że nawet tak długo się nie znamy, ale mam takie wrażenie), oraz Varmusowi, mojemu nowemu słownikowi gramatycznemu języka angielskiego w ludzkiej skórze.
Podziękowania ślę także dla moich wszystkich inspiracji, tych bardziej i mniej oczywistych.
Dziękuję Śmierci za to, że czasami przypomina mi o tym kim jestem i kim być nie mogę, Czasowi za to, że płynąc wyrzuca nieraz na brzeg interesujące rzeczy, a Losowi za to, że je do niego wrzuca.


SpellCaster


Powered by
"Sunless" is Copyright of Tomasz "SpellCaster" Grzadziela